Witrażowe lampy Tiffany’ego

tiffanyLampy Tiffany’ego to jedne z najsłynniejszych produktów oświetleniowych na świecie. Dały one początek lampom witrażowym, które do dziś pojawiają się w wielu domach. Ich twórcą był Louis Comfort Tiffany. Ten amerykański rzemieślnik zajmował się zarówno produkcją lamp, jak i biżuterii. Interesowała go głównie sztuka recesji, dlatego też właśnie ten styl dominował w jego wyrobach. Warto również zaznaczyć, że Louis Comfort był synem słynnego Charlesa Louisa Tiffany’ego, który założył firmę jubilerską Tiffany.

Lampy, które projektował i produkował młodszy Tiffany były wykonywane głównie z kolorowego szkła. Sprawiało to, że po zapaleniu światła, dawały niezwykłe efekty iluminacyjne. Na ścianach pomieszczenia odbijały się bowiem różne barwy, które sprawiały, że całe lokum nabierało specyficznego charakteru. Takie lampy gwarantują niezwykłą atmosferę w pokoju, w którym się znajdują.

Dzisiaj oryginalne lampy marki Tiffany są niezwykle kosztowne. Ich zakup wiąże się z wydatkiem rzędu tysięcy dolarów. Niemniej jednak, posiadanie takiej „perełki” we własnym domu to świetna inwestycja i wzbogacenie mieszkania o wspaniała ozdobę. Wiele firm stara się jednak tworzyć ich repliki lub produkować własne elementy oświetleniowe w formie lamp witrażowych. Tego typu oświetlenie wspaniale prezentuje się w sypialniach i salonach. Produkowane są tego rodzaju lampy sufitowe, ale także kinkiety czy lampki biurkowe. Każda z nich jest jednakowo urokliwa.

Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Sfora
  • Twitter
  • Wykop

One thought on “Witrażowe lampy Tiffany’ego

  1. Bardzo ładne ale niestety do najtańszych nie należą…
    A ja raczej z tych, co to wprawdzie lubią kupować oswietlenie stylowe, ale i szukaja okazji (np. na http://swiatswiatla.pl/ i w innych sklepach z takim markowym własnie, ale tańszym zdecydowanie oświetleniem).

    Polecam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Linki w komentarzach mogą być wolne od atrybutu nofollow.

Postępuj zgodnie z instrukacjami.